Jasiek
Jasiek
6
v
5
Bieniek
Bieniek
Bieniek : 122, 130

Mecz horror ale nie ze względu na emocje, tylko na prezentowany przez nas pozim, jeśli to można nazwać poziomem. Kończymy jak tylk czas pozwoli.
Druga sesja to juz normalna , ciekawa i bardzo zacięta walka aż do decidera i w deciderze też.Mecz miał 3 oblicza I 3-0 i słąba gra z obu stron później 5-2 i wyrównana gra i trzecia faza to dominacja Zbyszka dwie setki i doprowadzenie do decidera, a decider jak decider żądził się swoimi prawami. Dziekuje za super zabawę i do zobaczenia w kolejnym turnieju z tego co widac turnieju w chyba juz naszym gronie czyli 6ciu graczy ale dobre i tyle a ci co nie chcą się z mani bawic w wirtualny snooker niech tylko żałują i dobrze wiedzą czego maja żałować>:)>:)