Jasiek
Jasiek
3
v
4
Arthur
Arthur
Jasiek : 115 | Arthur : 105

Kolejny horror, bardzo wyrównane spotkanie, do końca nie było pewniaka. Artur prowadził tylko raz na 4:3 łatwo zauważyć ze to wystarczyło , niestety nie umie trzymać nerwów na wodzy choć to tylko zabawa , gratuluje awansu i powodzenia w 1/4