Bieniek
Bieniek
3
v
4
Jasiek
Jasiek

Był to mecz ostatniej szansy dla mnie, jedynie zwycięstwo 4:0 dawało mi cień nadziei na awans, bo wtedy wyprzedził bym Zbyszka frejmami , pomarzyć wolno. Podjąłem walkę i wygrałem (nie 4:0 )co jest dużym moim osiągnięciem , co prawda Zbyszek dzisiaj nie grał swojego najlepszego snookera ale wygrana to już jest coś. Teraz czekam na niespodziankę i potyczkę Wojtka (Brulion) w meczu z zawsze groźnym Żuberkiem . Dziękuje za super meczyk i życzę wysokiej lokaty w naszym polskim turnieju :)